To moje drugie podejście do marki California Access. Pierwsze niestety było nieudane – żaden test się nie ukazał, ze względu na to, że gdy brałem słuchawki do ręki, to od razu miałem ochotę je odłożyć z powrotem oraz nie widziałem sensu pisać o tak słabym sprzęcie. Dałem rok CA i zajrzałem na ich stronę. Okazało się, że jest to już zupełny inny poziom produktów niż wcześniej, więc dziś mam dla Was test pokrewnych bezprzewodowych słuchawek California Access Modesto CA-1720 oraz Cambria CA-1718.

Specyfikacja obu modeli:

  • Bluetooth 4.1,
  • zasięg do 10 metrów,
  • pasmo częstotliwości 20 Hz – 20 kHz,
  • impedancja 16 Ohm,
  • średnica głośnika 6 mm,
  • akumulator 100 mAh,
  • czas pracy 6 godzin,
  • czas ładowania do 2 godziny,
  • norma IPX4.

California Access

Jestem pod wrażeniem!

Nie myślałem, że kiedyś to powiem o słuchawkach kosztujących około 100 zł, ale z uśmiechem na twarzy muszę to napisać – oba modele grają naprawdę świetnie i nie spodziewałem się tego. Dla przykładu korzystam aktualnie ze słuchawek Jabra Halo Smart, które obecnie kosztują około 250 zł i przyznam, że w jakości dźwięku nie słyszę prawie żadnej różnicy – Modesto oraz Cambria grają bardzo czysto, głośno, a basy są na dobrym poziomie. Dodatkowo dźwięk wydobywający się ze słuchawek jest dobrze tłumiony, nie przedostaje się do otoczenia, więc jeśli będziemy słuchać na maksymalnej głośności, to nikt nie zwróci nam uwagi, że za głośno słuchamy muzyki np. w pociągu.

Słuchawki obsługują również rozmowy głosowe. Tutaj również jest dobrze – dźwięk zbierany z otoczenia jest dobrej jakości.

Oba modele oznaczone są jako dla sportowców, więc posiadają dodatkowe zakładane wkładki, które świetnie trzymają słuchawki i podczas biegania ani mocnego ruszania głową nie wypadły mi z uszów. Jednym słowem, dla mnie petarda za 80 zł w szczególności, że słuchawki posiadają normę IPX4, która mówi, że urządzenie chronione jest przed opadami deszczu.

California Access

Gdzie jest różnica?

Tak jak pisałem wcześniej, oba ta modele posiadają taką samą specyfikację techniczną, jeśli chodzi o dźwięk. Różnice są jedynie w wyglądzie, więc o wyborze zadecyduje tutaj gust kupującego oraz jedna dodatkowa funkcja – model Cambria CA-1918 posiada poniższy moduł wibracji przy połączeniach przychodzących. Innych zmian się nie doszukamy. Jeśli miałbym sam wybrać, to byłby właśnie Cambria, który moim zdaniem wygląda lepiej od Modesto – srebrne akcenty na pilocie i słuchawkach robią lepsze ogólne wrażenie.

Zarówno model Modesto jak i Cambria posiada pilot do sterowania odtwarzaną muzyką. W łatwy sposób zmienimy głośność, wybierzemy następną piosenkę lub odbierzemy przychodzące połączenie bez konieczności wyjmowania smartfona. A! Oczywiście, jeśli ktoś do nas dzwoni, to otrzymujemy informację głosową o połączeniu w języku angielskim.

Bateria to jeden ze słabszych punktów

Jeśli chodzi o wytrzymałość na baterii, to musimy się liczyć z tym, że wystarczą nam one na maksymalnie 5 godzin ciągłego słuchania muzyki. Jeśli wybieracie się w jakąś dłuższą podróż z tymi słuchawkami, to konieczne będzie zabranie dodatkowego źródła energii, którym w razie konieczności podładujemy słuchawki. Słuchawki naładujemy kablem microUSB, a pełne ładowanie trwa około półtorej godziny.

Z drugiej strony za cenę około 80 zł przecież nie można mieć wszystkiego super…

Podsumowanie

Widać, że ten rok czasu świetnie wpłynął na rozwój marki. Na stronie dostępnych jest coraz więcej urządzeń oferujących świetny stosunek do ceny. Widać po prostu, że wszystko idzie w naprawdę dobrym kierunku i wybierane są tylko takie produkty, które mogą przyciągnąć uwagę klienta, a o to w tym wszystkim chodzi. Oby tak dalej!

Nie może być oczywiście inaczej i szczerze polecam oba modele słuchawek. Cambria CA-1718 kupicie w Komputroniku za 119 zł (aktualnie trwa promocja i dorwiecie je za jedyne 79 zł), a Modesto CA-1720 za 79 zł.

Zalety:

  1. nieźle grają,
  2. pilot do sterowania odtwarzaczem,
  3. świetnie się je nosi,
  4. norma IPX4,
  5. wbudowana opcja wibracji w modelu Cambria,
  6. obsługa rozmów.

Wady:

  1. szkoda, że w etui nie ma żadnego pokrowca,
  2. czas na baterii.