Co powiecie na telewizor 50-calowy z rozdzielczością Full HD oraz systemem Android za około 1400 zł? Z taką właśnie propozycją wychodzi do nas Manta z nową ofertą telewizorów wyposażonych w system Android. Czy warto zainwestować w Manta LED9500S? Sprawdziłem to – może nie jest idealnie, ale urządzenie jest w stanie się wybronić.

Specyfikacja:

  • ekran 50″ Full HD z odświeżaniem 300 Hz; jasność 200 cd/m,
  • dwa głośniki o mocy 16W z funkcją redukcji szumów,
  • Wi-Fi, Android 4.4, E-Share,
  • czterordzeniowy procesor Cortex A5 o taktowaniu 1.55 GHz, wspierany przez 512 MB pamięci RAM,
  • 2 x HDMI, 3 x USB, Eurozłącze, gniazdo słuchawkowe, LAN, AV, CI, VGA, COAX,
  • wbudowany tuner naziemny oraz kablowy,
  • klasa energetyczna A; średni pobór mocy 76 W; maksymalny pobór mocy 130 W,
  • waga 13,7 kg,
  • wymiary 723.6 mm x 1131.8 mm x 259.7 mm.

Manta podąża za najnowszymi trendami

Gdybym zobaczył ten telewizor na wystawie sklepowej, to w życiu nie pomyślał, że to Manta. Do tej pory polski producent raczej nie skupiał większej uwagi na wygląd urządzenia, a tutaj taka niespodzianka – cienkie ramki i ciekawy wygląd. Jedynie, do czego można się przyczepić w wyglądzie, to tak naprawdę plastikowe nóżki, które mogłyby być metalowe.

Przyjrzyjmy się nieco bliżej. Na dolnej ramce od lewej znajdziemy kolejno: diodę informującą o stanie pracy telewizora, port podczerwieni oraz logo producenta. Z prawej strony mamy przyciski sterowania – wybór złącza, menu, kanał, głośność i power, a tył to standardowo porty – złącze antenowe, słuchawkowe, PC Audio, COAX, SCART, CI Slot, VGA, LAN, 2 x HDMI, 3 x USB 2.0. Trochę szkoda, że nie ma jeszcze jednego portu HDMI. Sam na co dzień korzystam z trzech urządzeń wykorzystujące ten port i niestety musiałem po prostu zmieniać kable.

Cała konstrukcja wygląda naprawdę dobrze i każdy element jest dobrze spasowany.

Manta LED9500S Manta LED9500S

 

 

 

Pilot bez fajerwerków

Tak jak się spodziewałem – w zestawie otrzymujemy najzwyklejszy pilot, bez żadnych wodotrysków i chyba nie muszę się nad nim za bardzo rozwodzić.

Manta LED9500SNajbardziej jednak irytujące podczas testów było to, że producent nie pomyślał, aby na pilocie utworzyć szybki skrót do funkcji Smart. Za każdym razem, aby wejść w jakąkolwiek opcje, musimy zmieniać źródło telewizora na Smart TV. Trochę to uciążliwe przy dłuższym użytkowaniu i przydałaby się jakaś aktualizacja, która naprawiłaby to.

Za taką cenę nie wymagajmy dużo, bo i tak jest nieźle

Pierwsze wrażenia z użytkowania były naprawdę bardzo pozytywne, ale gdy zagłębiałem się w szczegóły, to nie było już tak kolorowo. Pozwolę sobie w punktach wymienić kilka wad według mnie:

  1. Podświetlenie – niestety jest ono nierównomierne i szczególnie widać, to przy jasnych kolorach. Na białym tle można zaobserwować dużo ciemniejszy obszar w rogach telewizora niż w jego centralnych obszarach.
  2. Wejście w funkcje Smart – pisałem już o tym wyżej, ale powtórzę jeszcze raz. Trochę to dziwne, że przycisk home na pilocie nie odpala nam startowego menu smart i niestety musimy ręcznie wyszukiwać źródło Smart TV.
  3. Przestarzały wygląd Androida – niestety wygląd menu nie przypadł mi do gustu. Jak dla mnie jest trochę toporny i mało intuicyjny, ale nie ma co się dziwić, bo to system w wersji 4.4. Aktaulizacji do nowszej wersji nie będzie z tego względu, że telewizor wyposażony jest tylko w 512 MB pamięci RAM, a nowsze wersje wymagają co najmniej 1 GB.

Z tych najważniejszych rzeczy to tyle, ale i tak uważam, że mimo tych trzech wad telewizor jest wart swojej ceny i warto się nim zainteresować. Same funkcje Smart może nie wyglądają kosmetycznie jakoś super, ale na szczęście działają szybko i sprawnie. Do dyspozycji mamy aplikacje Facebook, Netflix, Twitter, YouTube oraz inne, która pobrać możemy sami ze sklepu Play. Dodatkowo mamy wbudowany odtwarzacz multimedialny i przeglądarkę internetową.

Manta LED9500S Manta LED9500S Manta LED9500S Manta LED9500S Manta LED9500S Manta LED9500S Manta LED9500S Manta LED9500S Manta LED9500S Manta LED9500S Manta LED9500S Manta LED9500S

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Manta LED9500S posiada jeszcze jedną ciekawą funkcję E-Share. Jest to nic innego jak udostępnianie zawartości swojego telefonu na ekran telewizora. Pobrana aplikacja pozwala nam naprawdę na wiele m.in. oglądać wyświetlany obraz na smartfonie, odtwarzać filmy i muzykę z telefonu, przeglądać zdjęcia, a nawet sterować telewizorem wirtualną myszką czy klawiaturą – super sprawa.

 

 

 

 

 

 

 

Nie wspomniałem nic o głośnikach, ale chyba nie ma za bardzo o czym. Grają jak każde w innych telewizorach i polecam od razu podłączyć jakieś zewnętrzne poprzez port minjack lub zakupić soundbar.

Podsumowanie

Przyznam, że Manta pozytywnie mnie zaskoczyła. W końcu widać, że polski producent zaczął się starać i urozmaicać swoją ofertę i próbuje dotrzeć do jak największej grupy odbiorców, nawet tych wymagających i szukających czegoś lepszego. Telewizor ten spokojnie spełni oczekiwania, a przy okazji pozwoli cieszyć się możliwościami systemu Android w naprawdę dobrej cenie. W swoim domu testuję już wersję 4K z nowszym systemem i lepszymi parametrami i już mogę powiedzieć, że jest jeszcze lepiej.

Zalety:

  1. system Android,
  2. funkcja E-Share,
  3. nowoczesny design,
  4. wbudowana nagrywarka PVR.
  5. Netflix.

Wady:

  1. wygląd systemu niezbyt przypadł mi do gustu,
  2. jasność mogłaby być lepsza,
  3. przycisk home na pilocie nie uruchamia nam funkcji smart.

Wpis powstał przy współpracy z firmą Manta


 

Konkurs!

Razem z firmą Manta postanowiliśmy zorganizować konkurs i przekazać mój testowany egzemplarz w ręce kogoś z Was. Wystarczy wysłać e-mail na adres konkurs@pangadzet.com.pl z odpowiedzią na następujące pytanie:

Dlaczego to Ty masz otrzymać ten telewizor i w jaki sposób wykorzystasz system Android?

Konkurs trwa od 2.08.17 do 10.08.17.

Najlepszą odpowiedź wybiorę i udostępnie wraz z wynikami konkursu na facebooku portalu PanGadzet.com.pl

Wszystkim życzę powodzenia!