Marka TurboEgg na naszym rynku istnieje od bardzo niedawna, bo od 2015 roku, a swoją siedzibę mają w Krakowie. W swojej ofercie mają już kilka ciekawych rozwiązań, które pomogą stworzyć nam inteligentny dom. Dziś przedstawię Wam jedno z takich urządzeń, a jest nim ta stacja pogodowa. Na pierwszy rzut oka może wydawać się niepozorna, ale potrafi naprawdę wiele.

Specyfikacja:

  • waga 0,028 kg,
  • wymiary 50 x 50 x 20 mm,
  • bateria litowa 3V typ CR2477,
  • Bluetooth 4.2,
  • pomiar wilgotności, ciśnienia i temperatury,
  • temperatura otoczenia podczas pracy od –40 do +85 °C,
  • pomiar zakresu ciśnienia od 700 do 1100 hPa; dokładność +/- 2 hPa,
  • pomiar temperatury od -10 do 85 °C z dokładnością +/- 0,4 °C; od -40 do -10 °C z dokładnością +/- 1 °C,
  • pomiar wilgotności od 0 do 80% z dokładnością +/- 3%; od 80 do 100% +/- 5%.

Wygląd mnie nie przekonuje

Stacja jest małych rozmiarów i to chyba jedyny plus, jeśli chodzi o wygląd. Nie oszukujmy się, ale to najbrzydsze urządzenie z kategorii smart home, które przyszło mi testować. Urządzenie wykonane jest z plastiku w odcieniach szarości. Na górze widzimy duże logo producenta, a pod spodem oczywiście dwie śrubki, które trzymają całą konstrukcję. Lepiej po prostu być nie może… Osobiście wolałbym, aby logo było mnie widoczne, a śrubki pod jakąś zaślepką lub konstrukcja mogłaby być „przekręcana” na zaczepy. Z lewej i prawej strony znajdziemy małe otwory, które z wyglądu przypominają zasięg sieci komórkowej.

Stacja pogodowa TurboEgg w końcu będzie leżała na widoku domowników i naszych gości, a nie w środku gdzieś w szafie i fajniej byłoby, gdyby producent zadbał o wygląd tego urządzenia.

TurboEGG TurboEGG TurboEGG TurboEGG TurboEGG

 

 

 
 

Kolejna wersja koniecznie musi opierać się na połączeniu Wi-Fi

Urządzenie komunikuje się wyłącznie poprzez połączenie Bluetooth, a sama aplikacja dostępna jest na system Android 4.3 oraz iOS. Niestety nie mamy tutaj modułu Wi-Fi, a co za tym idzie, nie możemy za pomocą aplikacji zdalnie połączyć się ze stacją. Takie połączenie jest możliwe, ale wyłącznie przez panel www i wymaga pewnej niedogodności. Mianowicie musimy mieć w domu przez cały czas włączone, sparowane ze stacją i podłączone do sieci urządzenie mobilne. Szczerze, to nie podoba mi się takie rozwiązanie, bo cały czas np. telefon musi być w domu i podłączone do ładowania. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby wydanie wersji z modułem Wi-Fi – to rozwiązałoby ten problem.

Screenshot_2017-01-20-22-14-45 Screenshot_2017-01-20-22-14-56 Screenshot_2017-01-20-22-15-04 Screenshot_2017-01-20-22-15-08
 
 
 
 
 
 
Bardzo dużym zaskoczeniem była dla mnie sama dedykowana aplikacja oraz panel www – widać, że ktoś bardzo się postarał i wygląda to naprawdę świetnie. Wszystko jest przejrzyste, intuicyjne, a przede wszystkim wygląda to estetycznie. W aplikacji dowiemy się jaka temperatura, wilgotność i ciśnienie panuje w pomieszczeniu. Mamy też możliwość tworzenia grupy dla kilku urządzeń oraz podejrzenia logów, czyli ostatnich zmian parametrów w ostatnim czasie.

To, co jest chyba najważniejsze – pomiary są bardzo dokładne, a synchronizacja następuje co 5 minut.

Panel www
Panel www

Podsumowanie

Stacja pogodowa TurboEgg przede wszystkim dobrze spełnia swoją rolę – jest dokładna, bateria pozwala na pracę przez około rok, a do tego otrzymujemy przyjemną w obsłudze aplikacje. Niestety bardzo niewygodną rzeczą jest fakt, że zdalne sterowanie z każdego miejsca na ziemi wymaga telefonu pozostawionego w domu, ale jeśli nie potrzebujecie tego, to stacja ta, może okazać się dobrym wyborem.

Zalety:

  1. świetna aplikacja i panel www,
  2. bateria pozwalająca na pracę przez rok,
  3. dokładne pomiary.

Wady:

  1. wygląd pozostawia wiele do życzenia,
  2. utrudnione zdalne sterowanie.

Wpis powstał przy współpracy z TurboEgg

  • Faktycznie, wygląd gadżetu nieszczególny, na pierwszy rzut oka stacja wygląda, jak kostka mydła, co zauważył już ktoś w komentarzu na Fanpage’u 😉