Do tej pory w moim mieszkaniu gościły odkurzacze, które sprzątały same. Tym razem jest inaczej i do testów otrzymałem ręczny odkurzacz Dirt Devil Rebel 55HFC, który charakteryzuje się stałą mocą ssania niezależnie od zapełniania się pojemnika. Jak jest w praktyce?

Specyfikacja:

  • pobór mocy 800 W,
  • klasa energetycza A,
  • pojemność zbiornika na kurz 2,5 l,
  • długość kabla 9 m,
  • waga 5,2 kg,
  • głośność 76 dB,
  • wymiary 50 x 31 x 41 cm.

Duże koła poradzą sobie z każdą przeszkodą

Dirt Devil Rebel 55HFC wykonany jest w całości z plastiku w kolorze czerwonym, tylko pojemnik na brud jest przezroczysty. Niestety na temat użytego materiału nie mogę powiedzieć nic dobrego. Na odkurzaczu widać każde małe zarysowania, a jakość zastosowanego plastiku jest średnia.

To, co na pierwszy rzut oka wyróżnia ten odkurzacz, to duże kółka pokryte gumą. Duże koła to przede wszystkim łatwość w pokonywaniu progów oraz wszystkiego tego, co znajdzie się na drodze odkurzacza. Zapobiega to również jego przewracaniu podczas pracy. Kółka pokryte są gumą, więc nie musimy się martwić o porysowane podłogi.

Dirt Devil Rebel 55HFC

Na lewym boku znajdziemy diodę led, która poinformuje nas o zapełnieniu pojemnika na bród oraz przycisk włączania. Szkoda, że producent nie pokusił się o zamontowanie włącznika w rączce odkurzacza. Brakuje mi tu również zaczepów na rurze, do której moglibyśmy przymocować potrzebne nam w danym momencie szczotki ssawki, a tak to musimy za każdym razem biegać do pokoju i je przynosić.

Dirt Devil Rebel 55HFC

Na prawej stronie znajdziemy tylko przycisk do wciągania kabla. Mechanizm działa szybko i sprawnie – cały kabel wciągany jest do końca. Jak widzicie, na powyższym zdjęciu rura teleskopowa jest wykonana ze stali nierdzewnej, ale rura łącząca odkurzacz z rączką jest już plastikowa. Wszyscy alergicy będa z pewnością zadowoleni – sprzęt posiada wylotowy filtr HEPA, a opróćz tego w zestawie znajdziemy osobną nakładkę do zbierania kurzu. Oprócz tego producent dorzuca nam nam jeszcze kilka innych nakładke m.in.:

  • szczotka uniwersalna do dywanów/podłogi,
  • ssawka do podłóg twardych,
  • ssawka do 3 w 1 – do tapicerki, mała szczotka, szczotka szczelinowa,
  • szczotka do parkietów.

Dirt Devil Rebel 55HFC

Odkurzacz niestety do najcichszych nie należy, ale za to z pewnością będziemy zadowoleni z efektów sprzątania. Sprzęt zbiera naprawdę każdą drobinę kurzu, nawet z dywanów – wystarczy raz przejechać, aby wszystko zostało zebrane. Technologia multicyklon naprawdę robi tutaj dużą robotę. Kurz oddzielany jest od strumienia wirującego powietrza i zawsze utrzymywany na dole pojemnika, co daje nam zawsze stałą moc i siłę ssania w trakcie okresu użytkowania odkurzacza.

Podsumowanie

Dirt Devil Rebel 55HFC spełnił większość moich oczekiwań – w końcu kupujemy odkurzacz, po to, aby dobrze sprzątał, a nam przychodziło to z łatwością i z małym nakładem siły. Brakuje mi jednak tutaj kilka udogodnień, o których pisałem wyżej. W końcu sprzęt ten nie kosztuje 200 zł, a prawie 800 zł.

Zalety:

  1. duże kółka,
  2. ciekawy design,
  3. technologia multicyklon,
  4. duży wybór szczotek w zestawie.

Wady:

  1. użyte materiały mogłyby być lepsze,
  2. brak pilota sterującego w rączce,
  3. brak zaczepów na szczorki przy rurze.
  • Jakub Duda

    Fajna recenzja, niestety od razu rzuca się błąd ortograficzny. „Bród” oznacza płytką przeprawę przez rzekę. W kontekście recenzji chodzi raczej o „brud” od słowa brudzić.

    • PanGadzet.com.pl

      Dzięki, poprawione 🙂