Z marką OnePlus nie miałem nigdy styczności i tylko z opowieści innych osób wiedziałem, że jest to zabójca wszystkich flagowców. Postanowiłem jednak zmienić, to i bardziej zainteresować się tą marką i tak o to w moje ręce trafił najnowszy model OnePlus 3, który o dziwo w mediach opisywany jest jako już zwykły telefon, niemający nic w sobie z poprzedniego zabójcy flagowców. Jednak ja, mam zupełnie odmienne zdanie i nie zgadzam się z tymi opiniami.

Specyfikacja:

  • ekran Full HD 5,5″ Optic Amoled, 401 ppi,
  • procesor Snapdragon 820 z grafiką Adreno 530,
  • 6 GB RAM,
  • 64 GB pamięci wbudowanej,
  • aparat główny 16 MP f/2.0,
  • aparat przedni 8 MP f/2.0,
  • bateria 3000 mAh, szybkie ładowanie,
  • LTE, Dual SIM, Bluetooth 4.2, USB C, NFC,
  • waga 158 g,
  • wymiary 152,7 x 74,7 x 7,4 mm.

Świetnie wykonany, tyle wystarczy

O wyglądzie i wykonaniu tak naprawdę można napisać tylko kilka słów – świetnie wygląda i jeszcze lepiej został wykonany. Do czynienia mamy z jedną, metalową bryłą, która na tyle posiada dwa czarne, plastikowe paski odpowiadające za odprowadzenie zasięgu. Aparat wystaje, ale mi to zbytnio nie przeszkadza. Najważniejsze jest to, że szkło podczas moich testów nie złapało żadnej ryski, więc jest dobrze. Bryła telefonu jest lekko ścięta z obu stron, co sprawia, że telefon lepiej leży w dłoni. Na krawędziach jest standardowo, choć znajdziemy coś nowego – fizyczny przełącznik między trybem normalnym, wibracji i cichym. Niby to coś przydatnego, ale tak naprawdę użyłem tego może z trzy razy. Zapewne wynika to z przyzwyczajenia standardowego wyciszania. Na górnej krawędzi nie mamy nic i wszystkie porty oraz złącza zostały umieszczone na dole – mini jack, mikrofon, USB typu C i głośnik. Lewa krawędź to przyciski głośności i wcześniej wspomniany suwak. Z prawej strony znajdziemy tackę, pod którą kryją się dwa sloty na karty nanoSIM, pracujące w trybie stand-by oraz przycisk włączania urządzenia. Z tyłu mamy aparat z diodą doświetlającą, mikrofon oraz wygrawerowane logo marki. Przedni panel to dotykowy przycisk domowy, który służy także jako czytnik linii papilarnych, a tuż obok mamy wstecz i ostatnie karty. Nad ekranem – przednia kamerka, zestaw czujników, głośniczek do rozmów oraz diodę powiadomień. OnePlus 3 OnePlus 3 OnePlus 3 OnePlus 3 OnePlus 3

Zawsze myślałem, że Huawei ma najszybszy czytnik linii papiliarnych, ale myliłem się – to OnePlus 3 ma najszybszy

Za każdym razem, gdy miałem na testach smartfony marki Huawei/Honor, to chwaliłem je za szybką pracę i funkcjonalność. Niestety po testach OnePlus 3, jedną z tych funkcji muszę przyznać teraz zabójcy flagowców – szybkość. Czytnik działa tak piekielnie szybko, że aż sam nie mogłem w to uwierzyć. Wystarczy nawet lekko musnąć go palcem, aby telefon się odblokował. Zobaczcie sami.

Czytnik linii papilarny miał jedną wadę, dotykowy przycisk był aktywny nawet wtedy, kiedy telefon był w kieszeni, ale na szczęście w ciągu kilku dni pojawiła się aktualizacja, która naprawiła to. Szkoda, że producent nie postanowił bardziej wykorzystać czytnik i jak na razie służy tylko do odblokowania telefonu.

Najpłynniej działający smartfon jaki testowałem

OnePlus 3 w benchmarkach wykręca  kosmiczne wyniki i to też przekłada się na jego wydajność. Telefon działa bardzo dobrze i mam wrażenie, że on po prostu płynie – nigdy wcześniej nie spotkałem się z czymś takim. Smartfon ani razu nie zwolnił, nie zaciął się i zawsze był gotowy do działania. Pełen szacun dla twórców nakładki, którzy potrafili tak zoptymalizować oprogramowanie. OnePlus 3 Mimo takiej mocy, telefon nawet przy dużym obciążeniu nie grzeje się. Tak właściwie, nie wiem, co można jeszcze napisać o tym, jak ten smartfon działa i niestety chciałbym napisać coś złego, ale nie mogę, bo bym skłamał.

Bardzo dobra jakość zdjęć, trochę gorzej z filmami

Aparat ma dwie strony – dobrą i złą. Ta pierwsza to zdjęcia, są one naprawdę świetnej jakości. Szczegółowość stoi na wysokim poziomie, a zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych również zasługują na pochwałę. Sytuacja jednak się zmienia, kiedy przełączymy na tryb filmowania. Nagrywane filmy w jakości Full HD są nieostre i mało szczegółowe, a w jakości UHD widoczne są zacięcia. Błąd zapewne leży gdzieś po stronie oprogramowania i wystarczy jakaś mała aktualizacja, aby wszystko wróciło do normy.

img_20160716_084236 img_20160716_125717 img_20160716_154428 img_20160716_221445 img_20160716_222210 img_20160716_224318 img_20160717_015109 img_20160717_015547 img_20160802_202159 img_20160802_204128

 

Interfejs aparatu jest przejrzysty i oferuje nam kilka trybów fotograficznych m.in.: poklatkowy, w zwolnionym tempie, ręczny i panorama. Dla niektórych to mało, ale dla mnie wystarczająco, choć brakuje mi trochę trybu nocnego.

screenshot_20160802-203827 screenshot_20160802-203847 screenshot_20160802-203945 screenshot_20160802-204001 screenshot_20160802-204221

 

Wyświetlacz mógłby być ciut lepszy

OnePlus 3 posiada wyświetlacz Full HD o przekątnej 5.5″. Został on wykonany w technologii Optic AMOLED i niestety widać różnice, jeśli położę obok Galaxy S7. Co ciekawe pod względem jasności i ostrości, ekran w urządzeniu jest gorszy od poprzednika, użytego w OnePlus 2 – 450 vs 600 lumenów. Trochę mnie to dziwi, ale w końcu nie ma smartfona idealnego i coś gorszego musi być. Na szczęście nie jest to wada, która skreśla ten smartfon.

Kąty widzenia są bardzo dobre, a sam ekran chroniony jest szkłem Gorilla Glass 4. W ustawieniach możemy dostosować balans kolorów oraz znajdziemy opcję trybu nocnego, który zmienia kolory na mniej męczące nasze oczy, gdy brak jest światła dziennego. Dodatkowo możemy uruchomić Ambient Display – jest to wybudzenie ekranu po otrzymaniu powiadomienia.

OnePlus 3 OnePlus 3
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Lekka i szybka nakładka

OnePlus 3 śmiga tak na prawdę na czystym Androidzie 6.0 z kilkoma dodatkami od producenta. Znajdziemy takie smaczki jak:

  • wybudzenie ekranu po otrzymaniu powiadomienia,
  • dostosowywanie suwaka powiadomień,
  • ciemny motyw systemu,
  • zmienianie koloru diody LED,
  • możliwość wybrania jakie ikony chcemy mieć na pasku,
  • włączenie/wyłączenie przycisków ekranowych,
  • personalizacja przycisków dotykowych,
  • gesty

Jak już wcześniej pisałem, nakładka ta naprawdę świetnie działa i ani razu telefon się nie zaciął.

screenshot_20160802-204318 screenshot_20160802-204322 screenshot_20160802-204327 screenshot_20160802-204346 screenshot_20160802-204350 screenshot_20160802-204422 screenshot_20160802-204443 screenshot_20160802-204501 screenshot_20160802-204506 screenshot_20160802-204515 screenshot_20160802-204600 screenshot_20160802-204617 screenshot_20160802-204630 screenshot_20160802-204635 screenshot_20160802-204639 screenshot_20160802-204653 screenshot_20160802-204708 screenshot_20160802-204711 screenshot_20160802-204714 screenshot_20160802-204745 screenshot_20160802-204758
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Długi czas pracy na baterii i mega szybkie ładowanie

Urządzenie posiada akumulator o pojemności 3000 mAh ze wsparciem szybkiego ładowania. Tutaj znów muszę pochwalić telefon, tym razem za długi czas pracy na baterii. Przy włączonym Wi-Fi i automatycznej jasności OnePlus 3 jest w stanie wytrzymac ponad 5 godzin na SoT(aktywnym ekranie). Inne flagowce, które testowałem osiągały zwykle wynik lekko ponad 4 godziny i mam na myśli tutaj np. Galaxy S7 czy LG G5.
OnePlus 3 OnePlus 3

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Jeśli do takiego czasu pracy dołożymy szybkie ładowanie, to mamy naprawdę niezłą petardę. Telefon od 0 do 100% naładujemy w zaledwie 53 minuty. Dużym plusem jest to, że cała technologia szybkiego ładowania znajduje się w ładowarce i podczas gdy telefon się ładuje, to możemy z niego korzystać, a urządzenie się nie nagrzewa. Jest też mały minus – ładowarkę i kabel muismy mieć zawsze przy sobie, jeśli chcemy korzystać z tej technologii.

Podsumowanie

OnePlus 3 to świetne urządzenie, które jak dla mnie jest aktualnie numerem jeden. Świetne parametry otrzymujemy naprawdę w bardzo przystępnej cenie i trudno szukać innego, lepszego urządzenia w tej półce cenowej. Dla mnie największym plusem jest płynne działanie telefonu oraz szybkie ładowanie. Minusy? Brak slotu na kartę pamięci i jasność ekranu. Jednak jak dla mnie obie te rzeczy w żaden sposób nie są aż tak ważne, abym nie mógł go polecić, więc jeśli szukasz demona prędkości i nie chcesz przepłacać, to wybierz OnePlus 3.

Urządzenie możecie kupić w sklepie TECHNOS pod tym linkiem.

Zalety:

  1. wygląd,
  2. wykonanie,
  3. wydajność,
  4. płynne działanie,
  5. dobra jakość zdjęć,
  6. bardzo szybkie ładowanie,
  7. czas pracy na baterii.

Wady:

  1. brak slotu na kartę pamięci,
  2. jasność wyświetlacza.

polecenie

Wpis powstał przy współpracy ze sklepem TECHNOS.

PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd
9
Wykonanie
10
Bateria
10
Aparat
8.5
Wydajność
10
Oprogramowanie
9
Czytnik linii papilarnych
9
Wyświetlacz
8
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKrótka recenzja dysku SSD ADATA SP550
Następny artykułWiko Jerry i Wiko Robby dostępne w prezencie z kartą SIM Mobile Vikings
Mam na imię Maciek i studiuję w Krakowie. Interesuję się technologią mobilną, a w wolnych chwilach lubię grać w gry.
  • piotrek kanak

    Czekam az przyjdzie i sprawdze czy tak zaje**sty jest jak w recenzji.

    • PanGadzet.com.pl

      Będzie będzie 🙂

  • Za tę cenę to naprawdę sprzęt godny uwagi 🙂 A update do aparatu pewnie zrobią w ciągu miesiąca, może dwóch 😉

    • PanGadzet.com.pl

      Z tego co wiem, to już był 🙂