Navitel w tym roku do swojej oferty wprowadził wideorejestratory, które trafiły do mnie na testy – model R600 i R800. Ten pierwszy bardziej przypadł mi do gustu, bo jest mały i właśnie jemu w dzisiejszej recenzji przyjrzę się bliżej. Mam nadzieję, że Navitel dał radę.

Specyfikacja:

  • procesor Novatek NT96650,
  • wyświetlacz 2 cale,
  • aparat Sony 322, 12MP, obiektyw 170 stopni, nagrywanie Full HD,
  • obsługa kart do 256 GB,
  • detektor ruchu G-sensor,
  • nagrywanie po uruchomieniu silnika,
  • waga

Navitel R600

Dla mnie rejestrator jazdy powinien być mały, mobilny i bezpiecznie przechowywać dane, tak, aby w razie jakiegoś zdarzenia, nagranie mogłoby mi posłużyć jako dowód w sprawie. Po dłuższym obcowaniu muszę stwierdzić, że urządzenie jest bliskie temu, czego szukam. Więc co z nim nie tak? Zacznijmy jednak od pudełka i co w nim znajdziemy. W środku znajduje się:

  • samo urządzenie Navitel R600 wraz z mocowaniem na taśmę,
  • ładowarka samochodowa,
  • kabel USB,
  • ściereczka,
  • instrukcja obsługi i inne papierki.

Navitel R600 wykonany jest w całości z plastiku, dzięki czemu jest on naprawdę bardzo lekki, ale mam pewne zastrzeżenie co do jakości użytych materiałów. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się ok, ale gdy urządzenie mocniej przytrzymamy, to ono trzeszczy, więc mam obawy o stan rejestratora, gdyby podczas jazdy odkleił się od szyby i spadł. Skoro jesteśmy już przy mocowaniu, to przyznam, że nie podoba mi się sposób mocowania rejestratora. Zastosowano tutaj mocną taśmę, której nie akceptuje z jednego prostego względu. Jeśli będziemy chcieli użyć rejestratora w innym aucie, to zmuszeni jesteśmy odkleić podstawkę i tym samym na szybie zapewne pozostanie klej, a ponowne naklejenie będzie już niemożliwe. Dobrze, że chociaż mocowanie można odczepić od samego rejestratora.

Navitel R600

Spójrzmy teraz na krawędzie. Z prawej strony mamy złącze mini USB, tak mini USB i też tego nie rozumiem, dlaczego wykorzystano tutaj to złącze, skoro obecnym standardem jest micro USB. Tym samym przy sobie musimy mieć jeszcze dodatkowy kabel… Poniżej złącza znajduje się przycisk do resetowania. Właściwe to złącza mini USB mamy dwa, bo drugie znajdziemy w mocowaniu. Z lewej umieszczono przyciski fizyczne – menu, przewijania i akceptowania/nagrywania. Niestety nie są one w żaden sposób podświetlane. Dół to slot na microSD, który obsługuje karty do 256 GB, co jest świetną sprawą. Oprócz tego mamy również przycisk power.

Navitel R600 Navitel R600 Navitel R600 Navitel R600 Navitel R600

 
 
 
 
 
 

Interfejs jest prosty i bardzo przejrzysty. W menu mamy sześć kafelków:

  • kamera – nagrywanie obrazu,
  • aparat – robienie zdjęć,
  • menu – ustawienia,
  • wideo – przegląd nagranych filmów,
  • zdjęcia – przegląd zrobionych zdjęć,
  • godzina – ustawienie daty i godziny, możliwość włączenia ich na filmie.

W ustawieniach mamy możliwość zmiany m.in.: jakości nagrywanych filmów, rozdzielczości zdjęć, czasu nagrywania w pętli, włączenie/wyłączenie mikrofonu i wiele więcej.

Navitel R600 obsługuje również tryb parkingowy, opcję G-Sensor oraz funkcję automatycznego nagrywania po uruchomieniu silnika.

Navitel R600 Navitel R600 Navitel R600 Navitel R600

 

 

 
 

Urządzenie nagrywa w jakości Full HD 30 FPS, a matryca Sony robi tutaj dużą robotę. Atutem wideorejestratora jest nagrywanie w 170 stopniach, co pozwala nam zarejestrować naprawdę duży obszar. Nagrywany obraz jest naturalny i nie przekombinowany, ale wydaje mi się, że ostrość obrazu mogłaby być trochę lepsza. Przykładowe nagrania możecie obejrzeć niżej.

Podsumowanie

Navitel R600, to mały rejestrator, który ukryjemy w samochodzie praktycznie wszędzie. Samo mocowanie niestety nie przemawia do mnie, ale z pewnością znajdą się obrońcy przyklejania urządzenia na taśmę. Dodatkowym atutem sprzętu jest obsługa kart do 256 GB oraz obiektyw 170 stopni, który naprawdę robi robotę. Jeśli miałbym się jeszcze do czegoś przyczepić, to jest to moim zdaniem ostrość.

Cena urządzenia to około 350 zł.

Zalety:

  1. małe rozmiary,
  2. przejrzysty interfejs,
  3. optyka Sony,
  4. nagrywanie w 170 stopniach,
  5. funkcja automatycznego nagrywania po urochomieniu silnika,
  6. nagrywanie w pętli.

Wady

  1. mocowanie,
  2. ostrość mogłaby być lepsza.

polecenie

PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd
9
Wykonanie
7
Interfejs
10
Jakość wideo
8.5
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRecenzja Lark Security System
Następny artykułRecenzja filmu Siedmiu wspaniałych 2016
Mam na imię Maciek i studiuję w Krakowie. Interesuję się technologią mobilną, a w wolnych chwilach lubię grać w gry.