Firma Lark w swojej ofercie ma coraz to różnorodne produkty i nie ogranicza się tylko do rynku mobilnego, ale próbuje swoich sił na innych płaszczyznach. Mam tutaj na myśli, chociażby świetny SoundBar 3.0, który swoją premierę miał w tym roku i niedługo będę go testował, ale nie o nim dziś mowa, a o systemie alarmowym, którego miałem okazję testować przez dwa tygodnie – jest dobrze, ale trzeba kilka rzeczy niestety musowo poprawić.

W zestawie brakuje mi tylko jednej rzeczy

Co powinie robić dobry system alarmowy? Przede wszystkim dobrze i skutecznie nas chronić, a system Larka taki z pewnością jest, jednak ma jedną poważną wadę, ale o tym trochę później. Zacznijmy od początku, czyli pudełka i co w nim znajdziemy. Kupując ten zestaw startowy, otrzymujemy:

  • centralka alarmowa,
  • dwa czujniki otwierania/zamykania drzwi lub okień,
  • jeden czujnik ruchu,
  • dwa piloty,
  • dwie płytki zbliżeniowe do rozbrajania alarmu,
  • zasilacz,
  • dwie baterie.

Lark Security System

Wszystko byłoby super, gdyby w zestawie znajdowała się dodatkowa syrena, bo nie wyobrażam sobie, aby centralka sterująca pełnia również rolę alarmu. Dodatkową syrenę można oczywiście kupić osobno, ale moim zdaniem powinna się ona znajdować w tym zestawie, bo jest po prostu niezbędna. Jednak nawet gdyby coś stało się z syreną dźwiękową, to zestaw ten można zgłosić do firmy ochroniarskiej, która będzie sprawowała nadzór nad naszym domem przez cały czas.

Mózgiem całego systemu jest centralka sterująca z modułem GSM i jej konfiguracja jest bardzo prosta – wkładamy kartę SIM, podpinamy zasilacz, włączamy czujniki i gotowe, więc na pewno każdy poradzi sobie z jej instalacją. Należy jednak pamiętać, aby nasza karta posiadała darmowe minuty i sms-y, bo właśnie w taki sposób centralka komunikuje się z nami, gdy pojawi się jakieś zagrożenie. Urządzenie posiada również dwie baterie, które pełnią rolę zasilania awaryjnego, kiedy braknie prądu – takie rozwiązanie stacza na około 8 godzin pracy centralki. Jeśli macie w domu piękną ścianę i nie chcecie jej kaleczyć, to zamiast kołków możecie użyć mocnej taśmy dwustronnej, która trzyma świetnie i na dodatek jest w zestawie.

Lark Security System

Czujniki, które są w zestawie, są już sparowane z centralką, więc wystarczy je tylko rozmieścić i uruchomić. Do tego zostawu możemy dokupić osobno dodatkowe czujniki, a do wyboru mamy m.in:

  • zewnętrzna syrena,
  • wewnętrzna syrena,
  • czujnik ruchu rozpoznający zwierzęta,
  • czujnik wody.

Systemem możemy sterować na kilka sposobów

Lark Security System oferuje nam cztery możliwości sterowania całym systemem. Do wyboru mamy:

  • pilot, który jest w zestawie,
  • aplikacje mobilną,
  • SMS,
  • połączenie głosowe.

To pierwsze rozwiązanie zapewne będziemy wykorzystywać w domu, ale gdy zapomnimy i wyjdziemy już z domu, a zapomnimy przestawić system w tryb chroniony, to z pomocą przyjdzie nam aplikacja mobilna, wiadomość tekstowa lub zwykłe połączenie głosowe.

Wiadomość SMS wysłana przez nas i aplikacja mobilna mają ze sobą dużo wspólnego, bo oba te rozwiązania wykorzystują wysłanie wiadomości na numer karty SIM, która zainstalowana jest w centralce. Jednak plusem aplikacji jest to, że tam mamy do wyboru podpisane opcje, które tylko wybieramy, a odpowiedni SMS z treścią zostaje wysłany automatycznie. Gdy robimy to sami, to niestety musimy zapamiętać, jakie cyfry i kody odpowiadają za przypisane polecenia.

Lark Security System Lark Security System

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Połączenie telefoniczne również wymaga od nas znania cyfr odpowiadających za dane polecenie, ale opcja ta pozwala nam na jedną fajną rzecz – podsłuchu rozmów, a gdy przyjdzie taka potrzeba, w każdej chwili możemy również uaktywnić swój mikrofon i coś powiedzieć. Sama centralka pozwala nam na wykonanie połączenia telefonicznego, więc może nam służyć również jako telefon stacjonarny.

Jednak jest jedna rzecz, której nie rozumiem i nie jest to w żaden sposób zabezpieczony. Mianowicie, jeśli znamy numer centralki, to możemy się na nią dodzwonić i w tym czasie, gdybyśmy chcieli zadzwonić i włączyć tryb chroniony lub zrobić cokolwiek innego, to tego nie zrobimy, bo urządzenie będzie zajęte. Jednak osoby postronne mogą nam jedynie zajmować centralkę, ale nic nie zrobią na niej, jeśli nie podadzą hasła dostępu. Mimo tego, tak nie powinno być i centralka powinna automatycznie odrzucać nieznany numer i blokować go, a nie oczekiwać na podanie hasło. Mam nadzieję, że Lark szybko naprawi ten problem.

Zmienianie stref jest trochę uciążliwe

Strefy pozwalają nam jeszcze bardziej dostosować czujniki, a właściwie to ich zachowanie, gdy system jest uzbrojony, rozbrojony lub został wywołany alarm. Lark jednak nie przemyślał tego, że jego system jest tak naprawdę mobilny i czujniki można dowolnie sobie przestawiać, a tym samym musimy ponownie przypisać je do innych stref, a to wymaga jednak trochę cierpliwości i zabawy, bo daną czujkę należy rozmontować i spiąć odpowiednie zwoje, które odpowiadają za daną strefę. Lepszym rozwiązaniem było, by przypisanie czujników poprzez aplikację mobilną.

Podsumowanie

Lark Security System jest tani, więc na takie zabezpieczenie może pozwolić sobie każdy, choć ja uważam, że jest on skierowany do mniej wymagających użytkowników, którzy chcą w łatwy i szybki sposób zabezpieczyć swój dom. System posiada kilka wad, ale z tego, co wiem, pojawi się aktualizacja oprogramowania, która wyeliminuje błędy z podwójnymi powiadomieniami oraz blokadą centralki, gdy dzwoni inny numer. Jeśli tak się stanie, to oferta Larka będzie jeszcze bardziej atrakcyjna.

Cena zestawu to około 600 zł.

Zalety:

  1. łatwy i szybki montaż,
  2. bogaty zestaw startowy,
  3. sterowanie za pomocą SMS lub połączeniem głosowym,
  4. awaryjne zasilanie,
  5. aplikacja mobilna.

Wady

  1. przypisanie do stref wymaga ingerencji w czujnik,
  2. jeśli znamy numer centralki, to możemy na nią dzwonić z dowolnego numeru telefonu.