NaSpółę, czyli jak dzielić koszty, a nie mnożyć

1

Ile razy zdarzyło Wam się składać ze znajomymi na jakieś zakupy czy inny towar, a ile razy znaleźliście mega promocje, a żaden z Waszych bliskich nie chciał podzielić się kosztami? Od dziś już nie musicie się martwić tym problemem, bo z pomocą przyjdzie Wam polska aplikacja NaSpółę, dzięki której można sporo zaoszczędzić.

O co w tym chodzi? Przede wszystkim o dzielenie kosztów

Chyba każdy zgodzi się ze mną, że Polacy czekają tylko na jakieś promocje, przeceny, aby coś kupić i powiem Wam, że coś w tym jest. Sam mam kilku znajomych, którzy zawsze czekają na jakiś deal, aby coś kupić i kombinują tak, aby zawsze wyszło, jak najtaniej. Prosty przykład – zamawianie nowych kart debetowych i darmowych starterów, aby skorzystać z darmowych przejazdów mytaxi czy Uber. No dobra… sam też tak robię 🙂

Na szczęście, ktoś wpadł na pomysł, a dokładnie dwóch studentów, aby stworzyć aplikację, która pomaga i pozwala dzielić się kosztami. To, co mi się najbardziej w niej podoba, to to, że nie ogranicza się do jednej czy kilku kategorii i praktycznie możemy dodać ogłoszenie z dowolnego działu np. nieruchomości, zakupy czy podróże.

Sam jestem studentem i pewnie też wielu innych szukało fajnego mieszkania, a jak już się coś trafiło, to szukali współlokatora, aby koszty były mniejsze. Z aplikacją NaSpółę jest to naprawdę wygodne, bo wystarczy dodać nowe ogłoszenie i czekać na odzew, a potem na chacie dogadać szczegóły. Taka sama procedura występuje w przypadku wszystkich innych ogłoszeń.

Z wykorzystaniem tej aplikacji podróże też mogą dużo tańsze. Jedziecie w dowolne miejsce na Ziemii, macie wolne miejsca w samochodzie, dajecie ogłoszenie, zabieracie ludzi, zrzucacie się na paliwo i od razu podróż jest weselsza, a przede wszystkim tańsza dla każdej ze stron.

Wiele sklepów oferuje szereg promocji i zniżek np. połowa ceny za trzecią rzecz, a nie zawsze chcemy kupić, aż tyle rzeczy i je gromadzić w domu, więc lepiej znaleźć drugą osobę, która zechce wziąć tę trzecią parę za połowę ceny, a taka z pewnością się znajdzie. Wystarczy podać, jaka i czego dotyczy ta promocja, lokalizację sklepu, a potem tylko na chacie ustalić miejsce i godzinę spotkania i kupić „NaSpółę”.

No tak, wszystko fajnie, ale ile to kosztuje? I tutaj jest naprawdę dobrze, bo aplikacja jest darmowa i samo dodawanie ogłoszeń również.

Aplikacja mobilna jest czytelna, przejrzysta i łatwa w obsłudze

Przyznam, że dawno nie testowałem tak dobrze wyglądającej aplikacji. Widać, że twórcy wizje wyglądu dopracowali do samego końca, i dobrze, bo wszyscy pierw patrzą na wygląd, a dopiero później na funkcjonalność.

Twórcy zadbali o każdy szczegół, aby korzystanie z niej było jeszcze bardziej szybsze i do dyspozycji mamy opcję szybkiego logowanie poprzez Facebooka.

Kolory są fajnie dobrane i wszystko ze sobą tworzy całą spójność. W głównym Menu znajdziemy trzy belki – kategoria, oszczędność i lokalizacja. To dzięki nimi mamy możliwość przesortowania ogłoszeń.

NaSpółę
Menu z ogłoszeniami
NaSpółę
Wyszukiwanie poprzez kategorie
NaSpółę
Podgląd oferty
NaSpółę
Wyszukiwanie poprzez formę oszczędzania
NaSpółę
Wyszukiwanie poprzez miasta
NaSpółę
Menu profilowe
NaSpółę
Dodawanie ogłoszenia
NaSpółę
Dodawanie ogłoszenia

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodawanie ogłoszeń również nie zajmuje długo czasi i czynność tę wykonamy w dwóch krokach. Pierwszy to dodanie tytułu, wybranie kategorii, rodzaju promocji i dodanie zdjęć produktu. Drugi to opis oferty, podanie lokalizacji, czasu jej trwania i można już opublikować swoje ogłoszenie

Podsumowanie

Aplikacja NaSpółę dopiero postawiła pierwsze kroki i mam nadzieję, że nie będą to ostatnie, a aplikacja dalej będzie rozwijana, bo potencjał ma naprawdę wielki. Jedynym jak dla mnie minusem tej aplikacji jest mała liczba ofert, ale wszystko wskazuje na to, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej i aplikacja zyska naprawdę dużą popularność, a jest o co walczyć.

Jeśli się pośpieszycie to możecie otrzymać ekstra prezent bowiem trwa aktualnie akcja i wystarczy dodać ogłoszenie, aby otrzymać „naspółkowy” kubek.

Wpis powstał przy współpracy z twórcami aplikacji NaSpółę.