To miało być mistrzowskie przeniesienie z T-Mobile do Play, a po 6-ściu miesiącach okazało się, że podpisałem umowę z nieinstniejącą promocją i teraz muszę płacić za coś, czego nie mam, a sprzedawca mi to oferował.

Zacznę od początku…

Pod koniec tamtego roku skończyła mi się umowa w T-Mobile i ich proponowane warunki przedłużenia kompletnie mi nie odpowiadały, ze względu na małą ilość internetu, a dla mnie pierwszorzędnym warunkiem podpisani umowy było jak najwięcej gigbabajtów internetu, ze względu na moją pracę.

W moim mieście obok stacjonarnego salonu T-Mobile jest również salon Play i postanowiłem wstąpić do nich. Mogłoby się wydawać, że trafiłem w dziesiątkę, bo sieć ma aktualnie promocję dla przenoszących numer, która zawiera nielimitowany internet do końca umowy. Był jednak jeden warunek, należało wziąć dowolny smartfon LG i tak też uczyniłem, wziąłem LG Spirit i podpisałem umowę z taryfą Smartfon Unlimited za 59,99 zł.

Play PolskaNie ukrywam, że byłem bardzo zadowolony, że za taką kwotę mam nielimitowany internet do końca trwania umowy. Jednak moja radość nie trwała zbyt długo. Po pół roku użytkowania otrzymałem SMS-a, że mój internet zwolnił i jeśli chce korzystać dalej na pełnej prędkości, to mam wykupić dodatkowy transfer.

Nie czekając długo, złożyłem reklamację i otrzymałem wiadomość zwrotną, że w mojej umowie żaden nielimitowany transfer nie jest zawarty i jeśli otrzymałem taką informację od osoby, która tę ofertę mi proponowała, to bardzo przepraszają. Po wnikliwej analizie przez osobę zajmującą się moją reklamację otrzymałem następnego dnia informacje, że ten nielimitowany internet, który miałem mieć, to prawdopodobnie promocja z nielimitowanym transferem przez 6 mscy, a potem muszę płacić 29,99 zł.

Po tym fakcie postanowiłem skontaktować się z osobą z salonu, która proponowała mi tę promocję z zapytaniem, gdzie podział się mój nielimitowany internet, a odpowiedź to:

Witam,

sprawdziłam to na Pana koncie i ma Pan nielimitowany internet LTE, tak jak było w ofercie, ponieważ w ostatnim miesiącu wykorzystał Pan ponad 30 GB w LTE a nie w LTE 10 GB. Zwolnił Panu internet, ponieważ wykorzystał Pan pakiet 10 GB, co spowodowało zwolnienie internetu.

Postanowiłem, więc to sprawdzić i niestety po raz kolejny zostałem oszukany. Specjalnie poszedłem w centrum miasta, aby pobrać na mój telefon grę i po wykorzystaniu 4 GB, które mam w pakiecie otrzymałem SMS-a, że mój internet zwolnił.

Myślę, że mój przykład to przestroga, aby na następny raz czytać dokładnie umowę i siedzieć w salonie godzinę i czekać tylko, aż zostaniemy wyproszeni, bo czeka kolejny klient.

Dzięki Play za bardzo fachową obsługę i mam nadzieję, że już niedługo nie będę musiał się z Wami męczyć.