Na polskim rynku jest już bardzo wiele miniaturowych projektorów, które tak naprawdę nie wyróżniają się czymś szczególnym. Jednak jest jeden, który służy nie tylko do rzucania obrazu na ścianę, ale także jest powerbankiem, routerem, a wszystko to działa pod kontrolą Androida – mowa o ZTE Spro 2. Jednak przysłowie mówi „jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego” – czy to prawda? Zobaczcie sami.

Specyfikacja:

  • wymiary 134 x 131 x 32,7 mm,
  • waga 526 g,
  • wyświetlacz 5″ 720p,
  • Android 4.4 KitKat,
  • procesor Snapdragon 800,
  • 2 GB RAM,
  • 16 GB pamięci wbudowanej,
  • bateria 6300mAh,
  • slot na kartę microSD(do 2 TB),
  • rzucany obraz od 2 do 120 cali w jakości HD,
  • jasność 200 lumenów,
  • USB 3.0, HDMI, Wi-Fi, LTE, Hotspot.

Wygląd i wykonanie

Urządzenie jest bardzo małych wymiarów – 134 x 131 x 32,7 mm, więc spokojnie zmieścimy go w każdej torbie, czy plecaku. Dodatkowo jego waga 526 g zbyt mocno nie obciąży naszego kręgosłupa.

ZTE Spro 2 to połączenie metalu i plastiku. Tworzywo sztuczne znajdziemy tylko pod spodem urządzenia i z przodu, reszta jest metalowa. Spasowanie elementów stoi na dobrym poziomie – nic nie ugina się, ani nie trzeszczy pod siłą nacisku. Muszę przyznać, że wygląd urządzenia bardzo przypadł mi do gustu – projektor wygląda bardzo solidnie i elegancko.

Z lewej strony urządzenia umieszczono przyciski głośności takie, jakie znamy z naszych smartfonów. Prawa strona to wentylator oraz miejsce wylotu ciepłego powietrza. Sam wentylator działa bardzo cicho i słychać go tylko, gdy panuje zupełnie idealna cisza. Tył to same złącza i znajdziemy m.in.: DC-IN, HDMI, USB 3.0, minijack 3,5 mm. Oprócz tego znajdziemy dwa sloty – jeden na kartę pamięci do 2 TB, a drugi na kartę SIM. Na szklanym froncie znajdziemy lampę do projekcji i autofocus.

ZTE Spro 2 ZTE Spro 2 ZTE Spro 2 ZTE Spro 2
 
Pod spodem znajdziemy również otwory wentylacyjne oraz odchylaną stopkę, dzięki której ustawimy projektor pod kątem. Znalazło się miejsce również na gwint mocowania statywu. W rogach zamontowano gumowe nóżki, które zapobiegają przypadkowemu ślizganiu się urządzenia. Na spodzie umieszczono również głośniki, które z pewnością grają lepiej niż topowy smartfon – dźwięk jest czysty nawet przy maksymalnej głośności. Wierzch można powiedzieć, że jest podzielony na dwie strefy. Pierwszą metalową, gdzie znajduje się podświetlany przycisk fizyczny do włączania wraz z mikrofonem oraz drugą – wykonaną ze szkła. Tam znajdziemy 5 calowy wyświetlacz wraz z przyciskami dotykowymi systemu Android. Wokół ekranu mamy duże ramki, ale chyba nie należy uważać to za jakąś wielką wadę.

ZTE Spro 2 ZTE Spro 2
 

Przede wszystkim projektor

Po przeczytaniu powyższej specyfikacji pewnie wielu z was waha się, czy to na pewno jest projektor – Android, jasność 200 lumenów, wyświetlacz 5″, LTE. Tak, to jest projektor, ale z bajerami, które na co dzień mogą się nam bardzo przydać i ułatwić sprawę.

Skoro mowa, że jest to projektor, to koniecznie trzeba się przyjrzeć bliżej rzucanemu obrazu. W ciemności nie mam żadnych zastrzeżeń, obraz jest żywy i jasny, natomiast w dzień jest już trochę gorzej, ale nie tak bardzo, jak myślałem. Na tle normalnych projektorów ZTE Spro 2 wypada kiepsko, ale takie patrząc na jego możliwości, a innych standardowych, to takie porównanie nie chyba nie mają zbytniego sensu.

Urządzenie korzysta z technologii projekcji DLP, a maksymalna rozdzielczość wynosi 1280 x 720 pikseli. Projektor jest w stanie rzucić obraz od 14 do 120 cali, w zależności od odległości ustawienia od ściany. Jasność wynosi 200 ANSI lumenów, kontrast to 4000:1, a żywotność samej lampy to 20 000 godzin.

ZTE Spro 2 ZTE Spro 2
 
W wielkim skrócie ZTE Spro 2 wyświetla wszystko to, co sami aktualnie widzimy na jego ekranie. Dzięki systemowi Androida rzutnik nie ogranicza się do wyświetlania tylko samych zdjęć czy prezentacji, ale też możemy obejrzeć dowolny film z YouTuba, a nawet odpalić grę i rzucić ją na ścianie.

W ustawieniach projektora możemy ustawić automatyczną lub manualnie ustawić ostrość. Automat działa naprawdę świetnie i podczas moich testów ani razu nie korygowałem ostrości obrazu ręcznie. Zmienić możemy również zniekształcenie obrazu(trapezowe), jasność i wybrać odpowiednią dla siebie barwę kolorów.

ZTE Spro 2

Wbudowany akumulator wystarcza na trzy godzinną projekcję przy średniej jasności, więc spokojnie bez problemy obejrzymy dwa filmy. Taki wynik według mnie jest dobry, szczególnie patrząc na to, że urządzenie jest kompaktowych wymiarów, a sama bateria nie jest zbytnio duża.

Jeśli chcemy cieszyć się maksymalną jasnością, to urządzenie należy podłączyć do zasilania. Należy również pamiętać, że po podłączeniu telefonu do portu USB, nasz telefon zacznie być ładowany.

Gdyby nie ten przestarzały Android…

Zastosowany system Android otwiera nam drogę do świata gier i aplikacji i z pewnością pod tym względem urządzenie jest wyjątkowe i jego zastosowania naprawdę powalają na kolana. Jednak ZTE Spro 2 pracuje na  Androidzie 4.4 KitKat, który po prostu jest już przestarzały i niektóre aplikacje są już po prostu niedostępne i to według mnie jest największą wadą tego sprzętu.

Sam interfejs jest bardzo przejrzysty i przyjazny dla użytkownika. Mamy tutaj podział na ekran główny, gdzie znajdziemy przydatne skróty m.in. do uruchomienia projektora, odpalenia YouTuba czy do przeglądarki internetowej. Idąc dalej mamy media, biuro, ustawienia i aplikacje.

ZTE stworzyło również aplikację do zdalnego sterowania urządzeniem. Dzięki niej nie musiałem ruszać się z kanapy, aby odpalić ulubioną grę.

Urządzenie wyposażono również w antenę WiFi 802.11 b/g/n/ac oraz modem LTE i tym sposobem może on pełnić rolę mobilnego hotspotu.

Screenshot_2016-04-27-19-44-01 Screenshot_2016-04-27-19-44-08 Screenshot_2016-04-27-19-44-19 Screenshot_2016-04-27-19-44-32 Screenshot_2016-04-27-19-44-48 Screenshot_2016-04-27-19-44-51 Screenshot_2016-04-27-19-44-55 Screenshot_2016-04-27-19-45-11 Screenshot_2016-04-27-19-46-33 Screenshot_2016-04-27-19-46-45 Screenshot_2016-04-27-19-46-52 Screenshot_2016-04-27-19-47-12 Screenshot_2016-04-27-19-47-56 Screenshot_2016-04-27-19-48-00

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podsumowanie

Jeśli po przeczytaniu tej recenzji napaliliście się na to urządzenie, to niestety was zmartwię – nie kupicie go ze względu na cenę, która jest kosmiczna, bo aż 3999 zł. Przeciętny Kowalski na takie urządzenie nigdy sobie nie pozwoli, ale nie tylko ze względu na cenę, ale także dlatego, że ZTE Spro 2 skierowany jest głównie do odbiorców biznesowych. Dla mnie urządzenie ma potencjał i jest ciekawe ze względu na zastosowanie tutaj systemu Android. Z tego, co mi wiadomo, to aktualizacji się nie doczekamy, ale nowej wersji urządzenia już tak i z pewnością tak zostanie zastosowany najnowszy system.

Zalety:

  1. małe rozmiary,
  2. działanie na systemie Android,
  3. bardzo dobra jakosć projekcji w ciemnym pomieszczeniu,
  4. automatycznie dostosowywanie ostrości,
  5. automatyczna regulacja zniekształceń,
  6. bateria.

Wady

  1. niektóre aplikacje nie chcą się uruchamiać ze względu na stary system operacyjny,
  2. żywotność lampy.

PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd
10
Wykonanie
10
Jakość projekcji
7
Dźwięk
8
System
7
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRecenzja CHUWI Hi10
Następny artykułRecenzja TP-Link Neffos C5
Mam na imię Maciek i studiuję w Krakowie. Interesuję się technologią mobilną, a w wolnych chwilach lubię grać w gry.