Marka Polaroid znana jest przede wszystkim z aparatów, które umożliwiają nam natychmiastowe wywołanie zdjęcia. Przez dwa tygodnie testowałem jedno z nowszych urządzeń tego producenta, a mianowicie Polaroid SNAP. Jak wyszedł test? Koniecznie przeczytajcie tę recenzję.

Najmniejszy aparat do zdjęć natychmiastowych

Specyfikacja:

  • wymiary 168x158x48 mm
  • waga 431 g,
  • aparat 10 MPx z diodą doświetlającą,
  • automatyczny druk na papierze 2×3″,
  • slot na kartę pamięci do 32 GB,
  • wizjer,
  • wbudowany samowyzwalacz do selfie,
  • funkcja fotobudki i ramki polaroid,
  • trzy tryby kolorystyczne.

Wygląd i wykonanie

Polaroid SNAP wykonany jest w całości z tworzywa sztucznego. Plastik jest średniej jakości i po dwóch tygodniach testów zauważyłem małe rysy na obudowie. Całość wygląda nieźle i jest dobrze spasowana, pod siłą nacisku nic nie trzeszczy ani nie ugina się.

Z przodu urządzenia znajdziemy soczewkę aparatu, którą chroni dekielek mocowany na magnes. Oprócz tego w lewym górnym rogu umiejscowiona została dioda LED. Po lewej stronie znajduje się otwór, którędy wychodzi nasza zrobiona fotografia, a po prawej znajdziemy slot na kartę pamięci, miejsce na smyczkę, port microUSB i przycisk do resetu. Z kolei na górze znajdziemy przycisk wyboru trybu kolorystycznego zdjęcia, funkcji ramki, włączania aparatu, samowyzwalacz i spustu migawki. Na dole umieszczono tylko mocowanie gwintowe 1/4” pod statyw fotograficzny. Na tyle urządzenia znajdziemy miejsce na papier oraz trzy diody powiadamiające.

Polaroid SNAP

Polaroid SNAP

Polaroid SNAP

Polaroid SNAP

Polaroid SNAP

Polaroid SNAP

Polaroid SNAP

Polaroid SNAP

Polaroid SNAP

Polaroid SNAP

 

Niestety za pięknie byłoby, gdybym nie powiedział nic złego o tym aparacie. Duże zastrzeżenia mam do przycisku włączania urządzenia. Działa to tak, że po jego wciśnięciu wysuwa nam się automatycznie wizjer. Wszystko byłoby fajnie, jeśli przycisk należałoby mocniej wcisnąć, a niestety tak nie jest. Wystarczy lekkie muśnięcie go, a aparat uruchamia nam się nam. Bardzo często, kiedy miałem go w kieszeni, czułem, jak wizjer próbuje się samoczynnie otworzyć.

Funkcje

Polaroid SNAP oferuje nam kilka gotowych efektów do wyboru m.in. zdjęcie:

  • czarno-białe,
  • sepia,
  • z ramką,
  • fotobudka.

Efekt ramki możemy łączyć z dowolnym innym trybem. W aparacie mamy także wbudowany tryb samowyzwalacza(10s).

Dzięki slotowi na kartę microSD, aparat automatycznie zapisuje nasze wykonanie zdjęcie w pamięci. Warto wspomnieć, że fotografia zapisywana jest także wtedy, kiedy w urządzeniu nie znajduje się papier. Jak dla mnie to bardzo rozwiązanie, ponieważ kupując ten aparat, nie mamy tylko sprzętu, który tylko wywołuje zdjęcie od razu, ale także może je zapisać.

Najlepszym trybem według mnie jest fotobudka. Tryb ten pozwala na wykonanie czterech zdjęć w serii, co cztery sekundy każde oraz ich wydruk na jednym papierze.

Zaletą jest również to, że nie potrzebujemy żadnego wkładu z tuszem. Cała “magia” druku bez tuszu opiera się tylko i wyłącznie na nowym, specjalnym rodzaju papieru. Składa się on z trzech warstw kryształków odpowiadających trzem kolorom składowym (cyan, yellow, i magenta). Dolna warstwa papieru to baza, z kolei górna została pokryta odporną na wilgoć i uszkodzenia mechaniczne, przezroczystą powłoką. Papier normalnie jest biały (jak zwykły papier fotograficzny), a za pojawienie się na nim obrazu odpowiada bardzo prosta operacja – głowica punkt po punkcie odpowiednio nagrzewa powierzchnię papieru w celu uzyskania odpowiednich odcieni każdej ze składowej koloru. Tym samym wystarczy kupić sam papier i po prostu go załadować do aparatu. Niestety zła wiadomość jest ta, że papier jest dość drogi. Za 30 sztuk papieru przyjdzie nam zapłacić 80 zł.

Polaroid SNAP

To, co mi zabrakło w tym urządzeniu, to wybór ilość kopii danego zdjęcia. W przypadku gdy będziemy chcieli dać znajomym to samo zdjęcie to niestety jest to niemożliwe – za każdym razem musimy zrobić osobne.

Jakość zdjęć

Jeśli chcecie, aby Polaroid SNAP zastąpił cyfrówkę to niestety się rozczarujecie. Urządzenie rozpatrywałbym w kategorii gadżetu na imprezę lub wyjazd, gdzie chcemy zrobić zdjęcie i od razu mieć jego wydruk.

Jakość drukowanych fotografii jest przystępna. Zresztą zobaczcie sami:

Polaroid SNAP
Od lewej: kolorowe, czarno-białe, sepia
Polaroid SNAP
Fotobudka
Polaroid SNAP
Zdjęcie z ramką

Polaroid SNAP

 

Podsumowanie

Aparat Polaroid SNAP to przede wszystkim fotograficzny gadżet, który w mgnieniu oka wydrukuje zrobione zdjęcie. Świetnie sprawdzi się w gronie znajomych i wszędzie tam gdzie potrzebujemy mieć od razu wywołane zdjęcie. Jednak należy pamiętać, że aparat musi mieć na czym drukować, a cena papieru mnie po prostu odstrasza. Jeśli jednak planujecie zakup takiego urządzenia to zapłacić musicie około 539 zł.

Zalety:

  1. duży wybór trybów fotograficznych
  2. zapis zdjęć na kartę pamięci
  3. natychmiastowy wydruk zdjęcia

Wady

  1. cena aparatu i papieru
  2. dość szybko zbiera rysy
  3. przeciętna jakość zdjęć
  4. brak możliwość wybrania ilości kopii zdjęć do wydruku
  5. włącznik
PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd
10
Wykonanie
6
Funkcje
8
Jakość zdjęć
5
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRecenzja głośnika Xblitz Iluminated
Następny artykułRecenzja Lark Ultimate 11i WIN
Mam na imię Maciek i studiuję w Krakowie. Interesuję się technologią mobilną, a w wolnych chwilach lubię grać w gry.