Przez ponad dwa tygodnie intensywnie korzystałem na co dzień z Xperia Z5 od Sony. Według mnie ten smartfon ma kilka wad, ale też i zalet, które plasują ten smartfon pomiędzy czymś dobrym, a złym. Jakie mam zastrzeżenia do najnowszego dziecka ze stajni Sony? Przekonajcie się sami, zapraszam do lektury.

Spójrzmy najpierw na specyfikację techniczną urządzenia

  • wymiary 72 x 146 x 7.3 mm,
  • waga 154 g,
  • wyświetlacz 5.2″ LCD o rozdzielczości 1920×1080,
  • procesor Snapdragon 810 1.5 GHz, 8 rdzeni (Cortex-A53 + Cortex-A57),
  • pamięć wbudowana 32 GB,
  • system operacyjny 5.1.1 Lollipop,
  • 3 GB RAM,
  • procesor graficzny Adreno 430,
  • główny aparat 23 mpx,
  • przedni aparat 5,1 mpx.

Jakość wykonania w Xperia Z5 stoi na najwyższym poziomie

To czego z pewnością nie można zarzucić nowej Z5 to to, że smartfon jest naprawdę dobrze wykonany. Mamy do czynienia z jedną bryłą i matowym szkłem zastosowanym na pleckach, dzięki czemu praktycznie telefon się nie palcuje. Z przodu znajdziemy taflę szkła. Po wzięciu urządzenia do ręki nic nie trzeszczy, jest to bardzo solidna konstrukcja. Telefon jest dodatkowo wodoszczelny i odporny na pył. Co do tego pierwszego mam poważne zastrzeżenia, ale o tym później.

ale..

No właśnie jest pewne ale, bo gdy spojrzymy na przód to znajdziemy tam sporo wolnego miejsca, zarówno nad i pod wyświetlaczem. To co jeszcze mi bardzo przeszkadzało to, duża szczelina na głośniki. Niestety po kilku dniach zebrał się tam kurz, który bardzo trudno usunąć, a sam telefon stracił na estetyce.

XPERIA Z5 XPERIA Z5

 

Spójrzmy z bliska na telefon. Na dolnej krawędzi znajdziemy port microUSB oraz miejsce na założenie smyczy. Na lewej zaślepkę, pod którą znajdziemy gniazdo kart nanoSIM i microSD, a na górnej krawędzi 3.5 mm jack audio oraz mikrofon. Prawa strona to fizyczny spust migawki aparatu, przyciski do regulacji głośności oraz włącznik ze skanerem linii papilarnych.

Na przodzie oczywiście rzuca się w oczy wyświetlacz, dioda do powiadomień, przedni aparat, czujnik światła oraz dwa głośniki. Na tylnej tafli główna soczewka aparatu z lampą błyskową, NFC oraz logo producenta.

XPERIA Z5 XPERIA Z5 XPERIA Z5 XPERIA Z5 XPERIA Z5 IMG_20160127_123555

 

Snapdragon 810 spokojnie ogrzeje nam dłonie

Pewnie pamiętacie jak poprzednie modele Z3 i Z3+ strasznie się nagrzewały. Niestety problem tutaj nie ustąpił lecz nagrzewanie faktycznie jest dużo mniejsze, ale jednak problem nadal jest. Telefon najbardziej nagrzewa się najbardziej z tyłu w górnej części. Problem szczególnie nasila się gdy uruchomimy w aparacie efekty VR oraz przy uruchomieniu najbardziej wymagających gier.

Jednak Snapdragoni 810 nie można zarzucić braku mocy. Ta ośmiordzeniowa jednostka 1,5 GHz (4x ARM® Cortex™ A57, 4x ARM Cortex A53) bardzo dobrze radzi sobie podczas zarówno w codziennej pracy jak i podczas grania. Podczas moich dwutygodniowych testów Xperia Z5 praktycznie wcale się nie zacięła.

Całość wspomagana jest przez 3 GB RAM i procesor graficzny Adreno 430

W benchmarku AnTuTu urządzenie uzyskało 75686 punktów co jest bardzo dobrym wynikiem. Jedyną wadą jak już wcześniej pisałem jest grzanie się procesora.

Bateria 2900 mAh to jeden z plusów

Dla mnie wytrzymała bateria w smartfonie to bardzo ważna rzecz i chyba nikt z nas nie chciałby, aby jego towarzysz życia zawiódł w najbardziej nieoczekiwanej chwili. Z nową Xperia Z5 możecie być pewnie, że bateria spokojnie wytrzyma Wam pełne 24 godziny z czego na SoT(na włączonym ekranie) nawet do 4 godzin.

Jak na topowy model według mnie jest to bardzo dobry wynik. Szczególnie widać to na tle konkurencji, a najbardziej na testowanym przeze mnie Galaxy S6, który pod względem wytrzymałości na jednym ładowaniu wypadł naprawdę kiepsko.

Xperia Z5 posiada również zaimplementowany tryb Stamina, który faktycznie potrafi o dziwo wydłużyć czas działania telefonu. Podczas moich testów tylko raz testowałem ten tryb. Otrzymane wyniki to czas pracy działania telefonu 40 godzin i 4 godziny 20 minut na SoT. Rezultat jest oczywisty, że Stamina głównie działa na wyłączony ekranie. Jak działa ten tryb? Bardzo prosto – rozłącza połączenie Wi-Fi i transmisję danych oraz zamyka niektóre aplikacje.

Drugi z dostępnych trybów to Ultra Stamina, który całkowicie wyłącza nam wszystkie funkcje i ogranicza możliwości telefonu tylko do podstawowych – aparat, telefon, kontakty, sms, odtwarzacz muzyczny, galeria, budzik, radio i kalkulator.

Screenshot_2016-01-27-17-43-10

Czytnik linii papilarnych jest, ale nie do końca działa tak jak powinien

Niestety moja przygoda z czytnikiem linii papilarnych niestety była krótka i bolesna. Przy pierwszym uruchomieniu oczywiście zarejestrowałem odcisk palca i już zaraz po tym były problemy z odblokowaniem urządzenia. Czytnik nie za każdym razem radził sobie z rozpoznaniem mojego palca. Sprawa jeszcze gorzej miała się gdy sprawdzałem wodoodporność urządzenia. Po całkowitym zanurzeniu telefonu czytnik ten po prostu przestał w ogóle rozpoznawać moje linie papilarnych i po tym fakcie postanowiłem wyłączyć tą metodę odblokowania i wrócić do kodu PIN.

W Xperia Z5 mamy możliwość zarejestrowania do pięciu odcisków, a sam czytnik służy tylko do (nie)odblokowania urządzenia.

Screenshot_2016-01-27-17-44-19

 

Wyświetlacz i…

W nowym dziecku Sony zastosowano rozdzielczość Full HD 1920 x 1080, a wielkość ekranu wynosi 5,2″. Szczerze to rozumiem wybór Sony, większa rozdzielczość po prostu szybciej rozładowywała by baterię, a tak otrzymujemy naprawdę bardzo dobry wynik czasu pracy na baterii.

To co mnie tutaj bardziej martwi to widoczność siatki digitizera. Szczególnie nasila się jej widoczność pod odpowiednim kątem i kiedy na wyświetlacz pada dużo światła. Trochę wydaje mi się to dziwne, że w topowym modelu taka sytuacja występuje.

Jasność maksymalna jest bardzo wysoka i śmiało możemy używać smartfona w słoneczne dni, a jeśli chodzi o minimalną jasność to jest ona naprawdę dobra – gdy się przebudzimy w nocy i będziemy chcieli sprawdzić godzinę to na pewno nie będziemy mrużyć oczy.

W ustawieniach wyświetlacza znajdziemy świetną opcję jaką jest ulepszanie obrazu. Mamy tutaj do wyboru dwa tryby do wyboru: X-Reality i super żywych kolorów, a opis ich macie poniżej.

Screenshot_2016-01-27-17-42-05

Aparat? Genialny!

Główny aparat w Xperia Z5 został wyposażony w matrycę 23 Mpix (5520×4140 pikseli) i nagrywa on w 4K, a przednia kamerka to 5 Mpix (2592×1944 piksele) z Full HD.

To co jest nowością to z pewnością fizyczny spust migawki o którym wcześniej wspomniałem. Jak dla mnie jest to super rozwiązanie szczególnie wtedy, kiedy trzymamy urządzenie tylko jedną dłonią

W interfejsie mamy do dyspozycja bardzo dużo trybów, z czego przydatnych tak naprawdę jest tylko kilka bo gdy wybierzemy efekty VR to po kilku chwilach otrzymamy powiadomienie, że urządzenie się przegrzało i musi odpocząć.

Screenshot_2016-01-27-17-54-16 Screenshot_2016-01-27-17-54-37 Screenshot_2016-01-27-17-54-54 Screenshot_2016-01-27-17-55-02

 

Próbkę możliwości aparatu możecie zobaczyć na dwóch poniższych zdjęciach. Niestety film i więcej zdjęć usunąłem przez przypadek…

Jak dla mnie nowa Z`ka robi bardzo dobrej jakości zdjęcia. Oceńcie jednak to sami.

DSC_0001 DSC_0002

Mam mieszane uczucia…

Z nową Xperią spędziłem ponad dwa tygodnie. Z jednej strony przyjemnie korzystało mi się z tego urządzenia, a z drugiej ten nieszczęsny czytnik linii papilarnych i przegrzewający się procesor. Osobiście nie kupiłbym tego smartfonu z prostego względu – jest on po prostu za drogi. Na stronie producenta widnieje cena 2 699 zł co jest trochę śmieszną ceną jak dla mnie.

Jak już pewnie się domyślacie testowana przeze mnie Z5 nie otrzymuje mojej rekomendacji.

PRZEGLĄD RECENZJI
Wykonanie
8
Wydajność
8
Bateria
10
Czytnik linii papilarnych
3
Wyświetlacz
6
Aparat
8
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBateria w Honor 5X naprawdę daje radę
Następny artykułRecenzja Goclever Colour Sound
Mam na imię Maciek i studiuję w Krakowie. Interesuję się technologią mobilną, a w wolnych chwilach lubię grać w gry.