Dziś przyszła pora na recenzję zegarka Classic SmartWatch, którego otrzymałem od Krüger&Matz na rozpoczęcie naszej współpracy. Urządzenie to wyróżnia się na rynku smartwatchy ceną – 349 zł

Wykonanie i wygląd

Urządzenie wykonane jest z tworzywa sztucznego, które świetnie imituje aluminium i łatwo można się nabrać, że to metalowa koperta. Co do jakości wykonania samego zegarka to nie mam żadnych zastrzeżeń – wszystko dobrze jest spasowane do siebie oraz nic nie trzeszczy pod naciskiem ciężaru. SmartWatch jest zgodny z normą IP67, co gwarantuje odporność na wodę oraz kurz – oczywiście sprawdziliśmy to i możecie spać spokojnie.

Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić to do ramki wokół 1,6″ wyświetlacza – są zdecydowanie za grube! Według mnie psują one cały design urządzenia. Nad ekranem znajduje się niestety czujnik promieni UV – czy jest to aż tak bardzo potrzebne? Osobiście wolałbym czujnik światła, którego zabrakło tutaj.

Classic SmartWatch

 

 

 

 

 

 

 

 

Z tyłu znajdziemy tylko złącze do ładowania urządzenia. Od razu mówię, że jeśli chodzi o ładowanie to musimy mieć mocne nerwy. Zamontowane magnesy, które przytrzymują kabel są zbyt słabe i każde podniesienie urządzenie kończy się rozłączeniem przewodu. Na prawej krawędzi w oczy rzuca się fizyczny przycisk, który służy do wybudzania/usypiania oraz włączania/wyłączania zegarka. Warto zwrócić również uwagę na dwa otwory: mniejszy to względnie niezły mikrofon, a większy skrywa głośniczek, który jednak gra zdecydowanie za cicho.

Jak wiemy każdy zegarek posiada pasek. Użyty w tym modelu nie jest dobry ani nie jest zły. Na plus zastosowanego tutaj rozwiązania przemawia metalowe zapięcie oraz prążkowana wewnętrzna część paska, dzięki czemu wydaje się wygodniejszy i lepiej odprowadza ciepło wydzielane przez skórę.

20150802_175210

20150802_175147 20150802_175201 20150809_161024 20150809_161113 20150809_161207

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wyświetlacz, bateria oraz możliwości

Zastosowany ekranik ma przekątną 1,6 cala i rozdzielczość 240 x 240 px. Kąty widzenia są mierne, a kolory mocno wyblakłe. W połączeniu z “szarą” czernią oraz niezbyt rozpikselowanymi napisami wrażenie jest niezbyt dobre. Nie zapominajmy jednak, do jakiej kategorii cenowej należy ten sprzęt. Na plus zaliczyłbym jasność. Przy maksymalnym ustawieniu widoczność w słońcu jest nienajgorsza. Warto przy okazji wspomnieć, że KM Classic po uśpieniu nie wyłącza ekranu, a jedynie podświetlenie – tarcza zegarka jest stale widoczna (ledwie, ale jednak).

Jeśli chodzi panel dotykowy to nie mam do niego żadnych zastrzeżeń – reakcja na dotyk jest natychmiastowa.

Jak podaje producent, wbudowany akumulatorek o pojemności 315 mAh ma wystarczać na 4-5 dni w trybie standby lub 2 dni przeciętnego użytkowania. Moje obserwacje pokrywają się z tymi deklaracjami, choć nie miałem większych problemów z rozładowaniem urządzenia w zaledwie jeden dzień. Wszystko zależy od intensywności z jaką będziemy je eksploatować. Nie spodziewajcie się jednak, że uda się Wam wyciągnąć więcej niż te magiczne 2 dni.

Zegarek potrafi współpracować ze smartfonami z Androidem 4.3 i nowszym oraz iOS począwszy od wersji 7. Odpowiada za to dedykowana aplikacja o nazwie SmartWear, którą znajdziemy w Google Play oraz AppStore. Cały proces bazuje natomiast na technologii Bluetooth, której moduł w wersji 4.0 LE został wbudowany w zegarek. Aplikacja nie zachwyca jakimiś szczególnie rozbudowanymi możliwościami. Możemy tutaj skonfigurować aplikacje, z których powiadomienia będziemy otrzymywali na zegarku, zaktualizować firmware lub instalować/odinstalowywać dodatkowe aplikacje na naszym K&M Classic. Praktycznym dodatkiem jest też możliwość skonfigurowania alarmów w sytuacjach, gdy dojdzie do rozłączenia obu urządzeń. Ma to zapobiegać zgubieniu któregoś z nich.

Screenshot_2015-08-09-16-20-14 Screenshot_2015-08-09-16-20-24 Screenshot_2015-08-09-16-20-43 Screenshot_2015-08-09-16-21-12

Generalnie K&M Classic nie zaskakuje żadnymi nietuzinkowymi funkcjami. Po sparowaniu z telefonem możemy odbierać na nim powiadomienia, odczytywać SMS-y (i odpowiadać na nie w oparciu o uprzednio skonfigurowane szablony), sprawdzać wydarzenia z kalendarza, ustawiać budzik, sterować odtwarzaczem i spustem migawki aparatu oraz oczywiście mierzyć kroki.

20150809_161314 — kopia 20150809_161324 — kopia 20150809_161342 — kopia 20150809_161355 — kopia 20150809_161413 — kopia 20150809_161429 — kopia 20150809_161434 — kopia 20150809_161440 20150809_161445 20150809_161509 20150809_161545 — kopia 20150809_161555 — kopia 20150809_161607 20150809_161642 20150809_161832 20150809_161853

 

Ciekawym dodatkiem jest możliwość wykonywania połączeń z poziomu smartwatcha. Integruje się on z naszą listą kontaktów w telefonie, a dodatkowo posiada własny dialer. W połączeniu z wbudowanym mikrofonem i głośniczkiem daje nam to zestaw głośnomówiący, który można wykorzystać np. podczas jazdy samochodem. Gdyby tylko dźwięk miał większą moc, spisywałby się tutaj doskonale.

Podsumowanie

Mimo stosunkowo szerokich możliwości, jakie daje nam oprogramowanie, przed jego twórcami jeszcze masa pracy. Za 349 złotych otrzymujemy smartwatcha w możliwie najprostszej postaci. Zdecydowanie urządzenie poleciłbym osobom, które dopiero zaczynają swoje przygodę z smartwatchami – Classic SmartWatch na pewno zda egzamin jako pierwszy inteligentny zegarek, ale szybko może się znudzić.