Czy smarton z klocków ma sens? Oto projekt Ara.

0
project ara

O tym, że Google tworzy modularny smartfon, wiemy od dawna. Projekt Ara miał być futurystycznym telefonem z modułami procesora, baterii, aparatu fotograficznego i wieloma innymi. Użytkownicy w specjalnych kioskach mieli nabywać to, czego akurat potrzebują. Podczas tegorocznego Google I/O, zespół ATAP odpowiedzialny za ten projekt zaprezentował efekt swojej ciężkiej pracy.

project ara
Koncepcja Projekt Ara wydaje się genialna i futurystyczna zarazem. Użytkownicy dostają w swoje ręce bazę, tak zwaną ramkę, do której sami doczepiają poszczególne moduły zakupione w kioskach. Jeżeli ktoś jest fanem fotografii, może użyć dużego modułu zamiast przykładowo głośnika. Osoby wybierające się w długą podróż, zamiast aparatu mogą wybrać dwie lub nawet trzy baterie. W teorii jedna ramka starcza na wiele lat, gdyż moduły można wymieniać na nowocześniejsze modele. Wymiana modułów ma odbywać się „w locie” a smartfon nawet nie zostanie ponownie uruchomiony.

Widać to znakomicie na filmiku, gdzie Rafa Camargo z zespołu ATAP wczepia w ramkę moduł kamery. Wszystko działa bardzo płynnie, a Android użyty w smartfonie nie wyświetla ani jednego błędu. Camargo pod koniec prezentacji robi nawet zdjęcie wcześniej wczepionym aparatem.

Dotychczasowe rozważania na temat modularnego smartfona miały postać czysto teoretyczną. Zaprezentowanie światu działającego urządzenia to wielki krok w stronę premiery telefonu przyszłości. Z pewnością deweloperów czeka jeszcze wiele pracy, zanim produkt trafi na sklepowe półki, ale wygląda na to, że powinniśmy być dobrej myśli, że stanie się to już niedługo.

Źródło android.com.pl